Nasz model finansowania
Dlaczego pobieramy opłaty?
Krótko: bo nie zarabiamy na Twoich danych. Nie mamy chmury, do której trafia
Twoja poczta, nie profilujemy, nie sprzedajemy danych i nie wstawiamy trackerów. Skoro
reklamy behawioralne odpadają, rozwój Vailo musi finansować coś uczciwego - licencja.
Nie jesteś produktem
Twoja korespondencja nigdy nie przechodzi przez nasze serwery - w torze poczty w ogóle ich nie ma.
Nie tworzymy profili, nie sprzedajemy danych, a telemetria jest domyślnie wyłączona (RODO).
Nie mamy więc „przychodu z danych", który u innych producentów finansuje „darmową" pocztę.
Rozwój i wsparcie kosztują
Silnik pocztowy w Rust, szyfrowanie, testy, aktualizacje, moderacja reklam w darmowej wersji
i odpowiadanie na zgłoszenia to praca ludzi. Licencje pozwalają finansować kolejne funkcje
bez inwestora, który oczekiwałby zwrotu na Twoich danych.
Kto płaci, ten decyduje
Darmowa wersja jest pełnoprawna - jedyną jej „ceną" jest pasek sponsorski na dole okna.
Licencja zdejmuje reklamy i podnosi limity kont, etykiet, historii i chmury. Żadne funkcje
prywatności ani bezpieczeństwa nie są zablokowane za opłatą.
Dlatego cena jest niska
Nie ponosimy kosztów magazynowania Twojej poczty ani ruchu proxy - wszystko dzieje się
lokalnie i bezpośrednio z Twoimi serwerami. Stąd od 1,66 zł miesięcznie
(19,99 zł rocznie) - tyle, ile realnie kosztuje utrzymanie projektu, bez marży za "chmurę".